|
Cykliczna impreza w jamajskich rytmach na stałe wpisała się w ubogi program imprez w naszym mieście. Od zawsze Reggae Andrzejki startują pod hasłem walki z nałogiem. Wokaliści zespołów oczywiście mówili o sensie tegorocznego hasła „Całe życie będziesz się dostosowywał? Podziękuj nałogowi już dziś!” ale widać było, że nie do wszystkich idea Reggae Andrzejek dotarła.
Skafander Faso rozpoczął koncert i szybkim „ska” rozruszał część publiczności. Zespół założony w zeszłym roku jest dość dobrze zgrany, chociaż niektóre partie wokalne były zadziwiające... Krzyk a może jęk zwracały uwagę na scenę, ale jakoś nikt nie kwapił się do zabawy. Po krótkim bisie wokalista podziękował publiczności i po przerwie na scenie pojawił się tarnobrzeski Projekt Zion. Zespół, który ma już swoją renomę i bywał już na naszych andrzejkach zaproponował typowe reggae, czym przyciągnął sporo ludzi pod scenę. Wyczucie rytmu i ogranie koncertowe czuć było w każdym dźwięku. Świetny wokal, bardzo dobra muzyka i teksty. Naprawdę warto było ich posłuchać i poskakać przy nich.
Alicetea. Po obejrzeniu clipu w kablówce byłem ostrożny co do możliwości zespołu. Wydawało mi się, że jest to wszystko zbyt chaotyczne i zbyt głośne w partiach wokalnych. Miałem rację – zdawało mi się. Tak na tej scenie na reggae andrzejkach nikt jeszcze nie grał ale mam nadzieję, że zagra. Mieszanka reggae, ska, jazzu wbijała się w uszy i przechodząc przez ciało podnosiła nogi do podskoków. Próbowałem nie poddać się fali dźwięku, ale niestety, jestem tylko człowiekiem. Świetne, żeby nie powiedzieć fenomenalne. Imprezę zorganizował w największym stopniu Andrzej Kusiak, przy wsparciu Ośrodka Kultury, Lokalnej Telewizji Kablowej, Naszej Małej Ojczyzny i uczniów ze szkolnego „Rockowiska”. Nie byłoby Andrzejek, gdyby nie główny sponsor imprezy – Urząd Miasta i Gminy. Podziękowania należą się również wspomagającym firmom takim jak Elektrociepłownia Nowa Sarzyna NS Automatyka i Wod-Rem. Czekam na przyszłoroczne andrzejki w rytmie reggae. Myślę, że będziemy się bawić co najmniej tak jak w sobotę. I że nowosarzyńska młodzież troszkę bardziej doceni organizatorów i przyjdzie się pobawić zamiast wiecznie narzekać, że w tym mieście nic a nic się nie dzieje. [marcin] |